Nowy numer 42/2020 Archiwum
    Nowy numer 42/2020 Archiwum

Oberwanie chmury nad krakowskim lotniskiem

Nie będzie ceremonii pożegnania. Nad lotniskiem w Balicach pada ulewny deszcz, służby zwinęły przygotowane wcześniej dywany, samochody techniczne próbowały - bezskutecznie - usuwać wodę z płyty lotniska. Większość wiernych oczekujących na papieża schroniła się w pobliskim hangarze.

Na terenie wojskowej bazy lotniczej w podkrakowskich Balicach od kilku godzin w sektorze dla wiernych czeka na papieża kilkaset osób. W niedzielę po południu miały miejsce trzy ulewy, ostania z nich, ok. godz. 18, była zdecydowanie najsilniejsza.

Wielu wiernych uciekło ze swojego sektora, schowali się w pobliskim hangarze, tylko nieliczni zostali przy barierkach obok samolotu czekającego na Franciszka. Również wielu dziennikarzy opuściło sektor dla mediów.

Służby zwinęły dywany, które wcześniej były rozłożone obok podwyższenia z godłami Polski i Watykanu; wcześniej samochody techniczne próbowały usuwać wodę z płyty lotniska, jednak wysiłki te były niweczone przez kolejne fale deszczu.

Przez deszcz nie odbyła się część koncertów.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Oberwanie chmury nad krakowskim lotniskiem

Nie będzie ceremonii pożegnania. Nad lotniskiem w Balicach pada ulewny deszcz, służby zwinęły przygotowane wcześniej dywany, samochody techniczne próbowały - bezskutecznie - usuwać wodę z płyty lotniska. Większość wiernych oczekujących na papieża schroniła się w pobliskim hangarze.

Na terenie wojskowej bazy lotniczej w podkrakowskich Balicach od kilku godzin w sektorze dla wiernych czeka na papieża kilkaset osób. W niedzielę po południu miały miejsce trzy ulewy, ostania z nich, ok. godz. 18, była zdecydowanie najsilniejsza.

Wielu wiernych uciekło ze swojego sektora, schowali się w pobliskim hangarze, tylko nieliczni zostali przy barierkach obok samolotu czekającego na Franciszka. Również wielu dziennikarzy opuściło sektor dla mediów.

Służby zwinęły dywany, które wcześniej były rozłożone obok podwyższenia z godłami Polski i Watykanu; wcześniej samochody techniczne próbowały usuwać wodę z płyty lotniska, jednak wysiłki te były niweczone przez kolejne fale deszczu.

Przez deszcz nie odbyła się część koncertów.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się