Nowy numer 43/2020 Archiwum
    Nowy numer 43/2020 Archiwum

Papież zatrzymał samochód, by pobłogosławić niemowlę

To kolejny poruszający moment wizyty Franciszka w Polsce.

Gdy w piątek papież wracał z Błoni na Franciszkańską 3 podczas podróży wypatrzył w tłumie malutkie dziecko. Poprosił kierowcę, by zatrzymał samochód i wyszedł z pojazdu. Następnie wziął niemowlaka na ręce i mu pobłogosławił.

Maluch ma na imię Szczepan i ma pół roku. Chłopiec uśmiechał się w czasie spotkania z Franciszkiem, choć zapewne niewiele z tego wydarzenia zapamięta. Jak relacjonuje agencja prasowa X-news rodzice niemowlaka są mocno zaangażowani w tegoroczne Światowe Dni Młodzieży. Goszczą w swoim domu dziesięcioosobową grupę pielgrzymów z Ugandy. Niecodzienne spotkanie z Franciszkiem było dla nich wielkim zaskoczeniem i wielka radością:

- Chcieliśmy nagrać papieża, a okazało się, że dostaliśmy bonus. Jest ogromna radość! - powiedziała Natalia, mama małego Szczepana.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Papież zatrzymał samochód, by pobłogosławić niemowlę

To kolejny poruszający moment wizyty Franciszka w Polsce.

Gdy w piątek papież wracał z Błoni na Franciszkańską 3 podczas podróży wypatrzył w tłumie malutkie dziecko. Poprosił kierowcę, by zatrzymał samochód i wyszedł z pojazdu. Następnie wziął niemowlaka na ręce i mu pobłogosławił.

Maluch ma na imię Szczepan i ma pół roku. Chłopiec uśmiechał się w czasie spotkania z Franciszkiem, choć zapewne niewiele z tego wydarzenia zapamięta. Jak relacjonuje agencja prasowa X-news rodzice niemowlaka są mocno zaangażowani w tegoroczne Światowe Dni Młodzieży. Goszczą w swoim domu dziesięcioosobową grupę pielgrzymów z Ugandy. Niecodzienne spotkanie z Franciszkiem było dla nich wielkim zaskoczeniem i wielka radością:

- Chcieliśmy nagrać papieża, a okazało się, że dostaliśmy bonus. Jest ogromna radość! - powiedziała Natalia, mama małego Szczepana.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się