Nowy numer 43/2020 Archiwum
    Nowy numer 43/2020 Archiwum

Konduktorze łaskawy tylko do Krakowa

Pociąg "Królestwo Boże" wiezie pół tysiąca pielgrzymów na ŚDM.

Specjalny pociąg przygotowany przez PKP Intercity wizie 550 osób z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej na spotkanie z papieżem Franciszkiem . Skład o nazwie „Królestwo Boże” dotrze do Krakowa chwilę przed południem.

Pociąg wyruszył z Kostrzyna nad Odrą i po drodze zabierał kolejnych pielgrzymów w Rzepinie, Świebodzinie, Zielonej Górze, Nowej Soli i Głogowie.

W Winnym Grodzie do pociągu wsiadła Iga Mesjasz. – Jadę na Światowe Dni Młodzieży, ponieważ śpiew, taniec i dynamiczna modlitwa to jest mój sposób na rozmowę z Bogiem. Wtedy najłatwiej jest mi wyrazić do Niego miłość. Poza tym, jak powiedział św. Paweł: „Wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa”, dlatego jadę do Krakowa, aby usłyszeć, co Jezus chce mi powiedzieć w tej konkretnej wspólnocie ludzi. To wielka radość móc uczestniczyć we Mszy św. z Ojcem Świętym, jednak jeszcze większa, spotkać Chrystusa w drugim człowieku, a z taką właśnie nadzieją jadę – mówi Inga Mesjasz.

Na ŚDM jedzie też Paulina Bukała. – Jadę do Krakowa, aby doświadczyć powiewu żywej wiary oraz spotkać się z Panem Bogiem zarówno podczas nabożeństw i Eucharystii, ale także spotkać Go w drugim człowieku. I oczywiście jadę na spotkanie z papieżem oczekując, że właśnie z jego ust usłyszę słowa nadziei i wsparcia na drodze wiary. Nie wyobrażam sobie nie być w tych dniach właśnie w Krakowie tworząc tę piękną wspólnotę – podkreśla Paulina.

W Krakowie nie być nie wyobraża sobie też Paweł Patalas. – To jest zjazd młodzieży z całego świata. Nigdy nie brałem udziału w takim wydarzeniu, więc jestem ciekawy tego, co się będzie działo z łaski Ducha Świętego. Po ŚDM w Świebodzinie jakie przeżyłem w świetnym klimacie, wiem, że Krakowie wszyscy nie tylko świetnie, ale na pewno też owocnie s pędzą czas. Wiem, że mi osobiście potrzebny jest taki czas, więc nie mogę już się doczekać – mówi Paweł.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Konduktorze łaskawy tylko do Krakowa

Pociąg "Królestwo Boże" wiezie pół tysiąca pielgrzymów na ŚDM.

Specjalny pociąg przygotowany przez PKP Intercity wizie 550 osób z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej na spotkanie z papieżem Franciszkiem . Skład o nazwie „Królestwo Boże” dotrze do Krakowa chwilę przed południem.

Pociąg wyruszył z Kostrzyna nad Odrą i po drodze zabierał kolejnych pielgrzymów w Rzepinie, Świebodzinie, Zielonej Górze, Nowej Soli i Głogowie.

W Winnym Grodzie do pociągu wsiadła Iga Mesjasz. – Jadę na Światowe Dni Młodzieży, ponieważ śpiew, taniec i dynamiczna modlitwa to jest mój sposób na rozmowę z Bogiem. Wtedy najłatwiej jest mi wyrazić do Niego miłość. Poza tym, jak powiedział św. Paweł: „Wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa”, dlatego jadę do Krakowa, aby usłyszeć, co Jezus chce mi powiedzieć w tej konkretnej wspólnocie ludzi. To wielka radość móc uczestniczyć we Mszy św. z Ojcem Świętym, jednak jeszcze większa, spotkać Chrystusa w drugim człowieku, a z taką właśnie nadzieją jadę – mówi Inga Mesjasz.

Na ŚDM jedzie też Paulina Bukała. – Jadę do Krakowa, aby doświadczyć powiewu żywej wiary oraz spotkać się z Panem Bogiem zarówno podczas nabożeństw i Eucharystii, ale także spotkać Go w drugim człowieku. I oczywiście jadę na spotkanie z papieżem oczekując, że właśnie z jego ust usłyszę słowa nadziei i wsparcia na drodze wiary. Nie wyobrażam sobie nie być w tych dniach właśnie w Krakowie tworząc tę piękną wspólnotę – podkreśla Paulina.

W Krakowie nie być nie wyobraża sobie też Paweł Patalas. – To jest zjazd młodzieży z całego świata. Nigdy nie brałem udziału w takim wydarzeniu, więc jestem ciekawy tego, co się będzie działo z łaski Ducha Świętego. Po ŚDM w Świebodzinie jakie przeżyłem w świetnym klimacie, wiem, że Krakowie wszyscy nie tylko świetnie, ale na pewno też owocnie s pędzą czas. Wiem, że mi osobiście potrzebny jest taki czas, więc nie mogę już się doczekać – mówi Paweł.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się