Nowy numer 43/2020 Archiwum
    Nowy numer 43/2020 Archiwum

Między gniewem a miłosierdziem przejdź do galerii

- Jeśli nie zareagujemy miłosierdziem na te wszystkie dramaty świata, będziemy jedynie karmić swój gniew - przestrzegał młodych bp Grzegorz Ryś, który w środę 27 lipca poprowadził dla nich katechezę na stadionie Cracovii.

Właśnie to miejsce na najbliższe trzy dni zmieni się w prawdziwe centrum ewangelizacji. Tam będą się odbywały katechezy w języku polskim. Pierwszą z nich w środę wygłosił bp Grzegorz Ryś, który mówił młodym o wartości męczeństwa. Swoje przemówienie rozpoczął od przytoczenia fragmentu Apokalipsy św. Jana. Ewangelista opisywał w tej części, że widzi pod ołtarzem dusze osób zabitych za wiarę.

- Sytuacja jest dramatyczna - zamordowano setki osób przez wzgląd na ich wiarę i one krzyczą do Boga: "Panie, jak długo jeszcze będą nas mordować? Jak długo Ty nie osądzisz tych morderców?", a odpowiedź, którą słyszą, jest szokująca! Pan mówi im, że jeszcze nie wszyscy męczennicy zostali zabici - tłumaczył bp Ryś.

Zastanawiał się również, czy właśnie taki obraz kojarzy się młodym z miłosierdziem. - Miłosierdzie jest nie tylko orędziem, które głosimy, ale jest też punktem oskarżenia. My w Kościele go nie rozumiemy, a tym, co rozbudziło się w nas w ostatnich dniach, jest gniew - zauważył bp Ryś.

Nawiązał również do wtorkowego wydarzenia z Francji, kiedy 19-latek podczas Mszy św. zabił 86-letniego księdza. - Wszyscy mamy poczucie, że krew ks. Jacquesa woła, tak jak te dusze pod ołtarzem przywołane w Apokalipsie - zauważył. Zastanawiał się też, o co woła krew męczenników.

Zauważył, że w Piśmie Świętym pierwszą krwią, która woła do Boga, jest krew Abla - człowieka sprawiedliwego, który z zazdrości został zabity przez swojego brata. Przekonywał, że Pan Bóg słucha tego wołania, a na czole Kaina wypisał swoje własne imię. Dodał jednak, że krew Jezusa woła z ziemi do Boga znacznie głośniej niż krew Abla. - Choć Bóg rozumie całą rozpacz, która jest w krwi Abla, to On uważniej słucha krwi swojego Syna, bo ona błaga Go o miłosierdzie - tłumaczył bp Ryś.

Zwrócił również uwagę młodych na to, że gniew i przemoc nie są żadnym rozwiązaniem. Jest nim natomiast miłosierdzie. - Jeśli nie zareagujemy miłosierdziem na te wszystkie dramaty świata, na te wszystkie sytuacje, które nas przerażają, i na krew ks. Jacquesa wylaną wczoraj, to będziemy jedynie karmić swój gniew. On bardziej zabije nas niż innych ludzi - podkreślił stanowczo bp Ryś. - Wybór jest między gniewem a miłosierdziem - podsumował.

Po katechezie przyszedł czas na pytania zadawane przez młodych. Wolontariusze ŚDM zebrali od pielgrzymów kartki i przekazali je biskupowi. Ten z kolei odpowiadał na wybrane z nich.

Kolejną częścią katechezy była Msza św. odprawiona w wyjątkowych okolicznościach. Nieczęsto przecież bywa, że wierni przyjmują Komunię św. w stadionowych sektorach.

Podobne spotkania w Krakowie i okolicy od 27 do 29 lipca poprowadzą biskupi z całego świata w ponad 30 językach. Są to wydarzenia otwarte, więc uczestniczyć w nich mogą wszyscy chętni - nie tylko zarejestrowani pielgrzymi. Plan katechez z podziałem na poszczególne języki można znaleźć w zakładce "katechezy" na stronie: www.krakow2016.com.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Między gniewem a miłosierdziem przejdź do galerii

- Jeśli nie zareagujemy miłosierdziem na te wszystkie dramaty świata, będziemy jedynie karmić swój gniew - przestrzegał młodych bp Grzegorz Ryś, który w środę 27 lipca poprowadził dla nich katechezę na stadionie Cracovii.

Właśnie to miejsce na najbliższe trzy dni zmieni się w prawdziwe centrum ewangelizacji. Tam będą się odbywały katechezy w języku polskim. Pierwszą z nich w środę wygłosił bp Grzegorz Ryś, który mówił młodym o wartości męczeństwa. Swoje przemówienie rozpoczął od przytoczenia fragmentu Apokalipsy św. Jana. Ewangelista opisywał w tej części, że widzi pod ołtarzem dusze osób zabitych za wiarę.

- Sytuacja jest dramatyczna - zamordowano setki osób przez wzgląd na ich wiarę i one krzyczą do Boga: "Panie, jak długo jeszcze będą nas mordować? Jak długo Ty nie osądzisz tych morderców?", a odpowiedź, którą słyszą, jest szokująca! Pan mówi im, że jeszcze nie wszyscy męczennicy zostali zabici - tłumaczył bp Ryś.

Zastanawiał się również, czy właśnie taki obraz kojarzy się młodym z miłosierdziem. - Miłosierdzie jest nie tylko orędziem, które głosimy, ale jest też punktem oskarżenia. My w Kościele go nie rozumiemy, a tym, co rozbudziło się w nas w ostatnich dniach, jest gniew - zauważył bp Ryś.

Nawiązał również do wtorkowego wydarzenia z Francji, kiedy 19-latek podczas Mszy św. zabił 86-letniego księdza. - Wszyscy mamy poczucie, że krew ks. Jacquesa woła, tak jak te dusze pod ołtarzem przywołane w Apokalipsie - zauważył. Zastanawiał się też, o co woła krew męczenników.

Zauważył, że w Piśmie Świętym pierwszą krwią, która woła do Boga, jest krew Abla - człowieka sprawiedliwego, który z zazdrości został zabity przez swojego brata. Przekonywał, że Pan Bóg słucha tego wołania, a na czole Kaina wypisał swoje własne imię. Dodał jednak, że krew Jezusa woła z ziemi do Boga znacznie głośniej niż krew Abla. - Choć Bóg rozumie całą rozpacz, która jest w krwi Abla, to On uważniej słucha krwi swojego Syna, bo ona błaga Go o miłosierdzie - tłumaczył bp Ryś.

Zwrócił również uwagę młodych na to, że gniew i przemoc nie są żadnym rozwiązaniem. Jest nim natomiast miłosierdzie. - Jeśli nie zareagujemy miłosierdziem na te wszystkie dramaty świata, na te wszystkie sytuacje, które nas przerażają, i na krew ks. Jacquesa wylaną wczoraj, to będziemy jedynie karmić swój gniew. On bardziej zabije nas niż innych ludzi - podkreślił stanowczo bp Ryś. - Wybór jest między gniewem a miłosierdziem - podsumował.

Po katechezie przyszedł czas na pytania zadawane przez młodych. Wolontariusze ŚDM zebrali od pielgrzymów kartki i przekazali je biskupowi. Ten z kolei odpowiadał na wybrane z nich.

Kolejną częścią katechezy była Msza św. odprawiona w wyjątkowych okolicznościach. Nieczęsto przecież bywa, że wierni przyjmują Komunię św. w stadionowych sektorach.

Podobne spotkania w Krakowie i okolicy od 27 do 29 lipca poprowadzą biskupi z całego świata w ponad 30 językach. Są to wydarzenia otwarte, więc uczestniczyć w nich mogą wszyscy chętni - nie tylko zarejestrowani pielgrzymi. Plan katechez z podziałem na poszczególne języki można znaleźć w zakładce "katechezy" na stronie: www.krakow2016.com.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się