Nowy numer 44/2020 Archiwum
    Nowy numer 44/2020 Archiwum

Pracownicy Jezusa Miłosiernego

Chorwaci przyjechali do Winnego Grodu, bo tu mają przyjaciół.

Z Chorwacji do Winnego Grodu przyjechało czworo pielgrzymów. Dlaczego wybrali Zieloną Górę? – Jesteśmy tutaj, bo współpracujemy z Polakami z Zielonej Góry już od 10 lat. Mamy tu przyjaciół, więc nie wahaliśmy się, którą diecezję wybrać na przystanek przed Krakowem – podkreśla Tajana Kovačić, która bardzo dobrze mówi po polsku.

– Nie jestem pierwszy raz w Zielonej Górze. Byłam tutaj cztery lata temu uczyć się języka polskiego – dodaje.

A jak zaczęła się przyjaźń polsko-chorwacka? – Dziesięć lat temu po raz pierwszy zielonogórzanie przyjechali do Chorwacji poprowadzić kurs nowej ewangelizacji, aby nauczyć nas, jak to robić – tłumaczy Chorwatka.

– Należymy do wspólnoty Pracowników Jezusa Miłosiernego. Dlaczego taka nazwa? Ponieważ obok są siostry ze Zgromadzenia Jezusa Miłosiernego, z którymi jesteśmy związani. Robimy kursy ewangelizacyjne, czuwania modlitewne, głosimy Dobrą Nowinę na ulicy, a także organizujemy różne spotkania i rekolekcje – tłumaczy Tajana.

Dla Tajany to będą pierwsze ŚDM w życiu. – To dla mnie nowe doświadczenie. Chcę być razem z młodzieżą z całego świata, a także spotkać się z papieżem  – wyjaśnia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Pracownicy Jezusa Miłosiernego

Chorwaci przyjechali do Winnego Grodu, bo tu mają przyjaciół.

Z Chorwacji do Winnego Grodu przyjechało czworo pielgrzymów. Dlaczego wybrali Zieloną Górę? – Jesteśmy tutaj, bo współpracujemy z Polakami z Zielonej Góry już od 10 lat. Mamy tu przyjaciół, więc nie wahaliśmy się, którą diecezję wybrać na przystanek przed Krakowem – podkreśla Tajana Kovačić, która bardzo dobrze mówi po polsku.

– Nie jestem pierwszy raz w Zielonej Górze. Byłam tutaj cztery lata temu uczyć się języka polskiego – dodaje.

A jak zaczęła się przyjaźń polsko-chorwacka? – Dziesięć lat temu po raz pierwszy zielonogórzanie przyjechali do Chorwacji poprowadzić kurs nowej ewangelizacji, aby nauczyć nas, jak to robić – tłumaczy Chorwatka.

– Należymy do wspólnoty Pracowników Jezusa Miłosiernego. Dlaczego taka nazwa? Ponieważ obok są siostry ze Zgromadzenia Jezusa Miłosiernego, z którymi jesteśmy związani. Robimy kursy ewangelizacyjne, czuwania modlitewne, głosimy Dobrą Nowinę na ulicy, a także organizujemy różne spotkania i rekolekcje – tłumaczy Tajana.

Dla Tajany to będą pierwsze ŚDM w życiu. – To dla mnie nowe doświadczenie. Chcę być razem z młodzieżą z całego świata, a także spotkać się z papieżem  – wyjaśnia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się