Nowy numer 44/2020 Archiwum
    Nowy numer 44/2020 Archiwum

Papież pojedzie na Błonia tramwajem

Podczas Światowych Dni Młodzieży papież Franciszek pojedzie z rezydencji biskupów krakowskich przy ul. Franciszkańskiej na Błonia tramwajem. W podróży towarzyszyć mu będą niepełnosprawni z opiekunami.

Przejazd odbędzie się w czwartek 28 lipca, kiedy planowane jest powitanie Franciszka przez młodzież z całego świata.

Pomysł, by papież skorzystał w Krakowie z tramwaju, pojawił się w trakcie jednego z pierwszych spotkań sekcji wydarzeń centralnych, która w Komitecie Organizacyjnym odpowiada za treść i oprawę wszystkich spotkań z Franciszkiem.

"Dyskutowaliśmy w kilkuosobowym gronie o różnych aspektach wizyty Franciszka w Polsce, zastanawiając się, jak nawiązując do jego prostoty, oddać zwyczajny, otwarty styl sprawowania przez niego pontyfikatu. Przyszło nam do głowy, że z ul. Franciszkańskiej na Błonia można pojechać tramwajem. Pomysł ten został wstępnie przyjęty z aprobatą przez stronę watykańską, potwierdzony podczas ich rekonesansu w Krakowie, a w końcu zaakceptowany przez Ojca Świętego" - mówił PAP ks. Marek Hajdyła, szef sekcji wydarzeń centralnych Komitetu Organizacyjnego ŚDM.

Jak podkreślił, przejazd tramwajem to nawiązanie do czasów, kiedy kard. Bergoglio podróżował po Buenos Aires, korzystając z komunikacji miejskiej, m.in. z metra. Ważne jest i to, że papieżowi towarzyszyć mają młodzi niepełnosprawni, co nie byłoby możliwe w innym środku transportu. "Jest to gest, na którym Ojcu Świętemu chyba zależy, podobnie jak zabierał na pokład samolotu uchodźców. Zabierając do »tram mobile« niepełnosprawnych, chce podkreślić ich rolę, to, że nie są odrzuceni, że wręcz odwrotnie - mają swoje miejsce i są najlepszą cząstką Kościoła" - mówił ks. Hajdyła.

Tramwaj to ekologiczny sposób transportu, a papież w swojej encyklice "Laudato Si'" podkreśla, że troska o środowisko naturalne jest ważna.

Tramwajem przyjedzie na Franciszkańską prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, który wręczy papieżowi symboliczne klucze do bram miasta, ale na Błonia władze miasta nie będą podróżowały w ten sposób. Franciszkowi w tramwaju ma towarzyszyć kilkanaście osób niepełnosprawnych, m.in. podopieczni Stowarzyszenia Klika wraz z opiekunami. Poza nimi będą tylko najbliżsi współpracownicy Franciszka oraz motorniczy i obsługa techniczna.

Papież skorzysta z jednego z 36 "krakowiaków", czyli zakupionych w zeszłym roku przez krakowskie MPK najdłuższych w Polsce składów tramwajowych. To pojazdy niskopodłogowe, przystosowane do potrzeb niepełnosprawnych. Kto poprowadzi tramwaj, to na razie tajemnica.

Skład będzie pomalowany na biało-żółto. Zostaną na nim umieszczone: herb Krakowa i logo ŚDM oraz wypisane w wielu językach hasło ŚDM w Krakowie: "Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią".

Tramwaj nie trafi później do muzeum, ale nadal będzie kursował po mieście. Każdy z mieszkańców będzie miał szansę podróżować tym samym pojazdem, którym wcześniej jechał papież.

Niskopodłogowy "krakowiak" został wyprodukowany przez bydgoską Pesę specjalnie dla Krakowa. Jest długi na prawie 43 metry i może jednorazowo przewieźć ok. 300 pasażerów. Posiada klimatyzację, nowoczesny system informacji pasażerskiej, monitoring oraz automaty biletowe.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Papież pojedzie na Błonia tramwajem

Podczas Światowych Dni Młodzieży papież Franciszek pojedzie z rezydencji biskupów krakowskich przy ul. Franciszkańskiej na Błonia tramwajem. W podróży towarzyszyć mu będą niepełnosprawni z opiekunami.

Przejazd odbędzie się w czwartek 28 lipca, kiedy planowane jest powitanie Franciszka przez młodzież z całego świata.

Pomysł, by papież skorzystał w Krakowie z tramwaju, pojawił się w trakcie jednego z pierwszych spotkań sekcji wydarzeń centralnych, która w Komitecie Organizacyjnym odpowiada za treść i oprawę wszystkich spotkań z Franciszkiem.

"Dyskutowaliśmy w kilkuosobowym gronie o różnych aspektach wizyty Franciszka w Polsce, zastanawiając się, jak nawiązując do jego prostoty, oddać zwyczajny, otwarty styl sprawowania przez niego pontyfikatu. Przyszło nam do głowy, że z ul. Franciszkańskiej na Błonia można pojechać tramwajem. Pomysł ten został wstępnie przyjęty z aprobatą przez stronę watykańską, potwierdzony podczas ich rekonesansu w Krakowie, a w końcu zaakceptowany przez Ojca Świętego" - mówił PAP ks. Marek Hajdyła, szef sekcji wydarzeń centralnych Komitetu Organizacyjnego ŚDM.

Jak podkreślił, przejazd tramwajem to nawiązanie do czasów, kiedy kard. Bergoglio podróżował po Buenos Aires, korzystając z komunikacji miejskiej, m.in. z metra. Ważne jest i to, że papieżowi towarzyszyć mają młodzi niepełnosprawni, co nie byłoby możliwe w innym środku transportu. "Jest to gest, na którym Ojcu Świętemu chyba zależy, podobnie jak zabierał na pokład samolotu uchodźców. Zabierając do »tram mobile« niepełnosprawnych, chce podkreślić ich rolę, to, że nie są odrzuceni, że wręcz odwrotnie - mają swoje miejsce i są najlepszą cząstką Kościoła" - mówił ks. Hajdyła.

Tramwaj to ekologiczny sposób transportu, a papież w swojej encyklice "Laudato Si'" podkreśla, że troska o środowisko naturalne jest ważna.

Tramwajem przyjedzie na Franciszkańską prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, który wręczy papieżowi symboliczne klucze do bram miasta, ale na Błonia władze miasta nie będą podróżowały w ten sposób. Franciszkowi w tramwaju ma towarzyszyć kilkanaście osób niepełnosprawnych, m.in. podopieczni Stowarzyszenia Klika wraz z opiekunami. Poza nimi będą tylko najbliżsi współpracownicy Franciszka oraz motorniczy i obsługa techniczna.

Papież skorzysta z jednego z 36 "krakowiaków", czyli zakupionych w zeszłym roku przez krakowskie MPK najdłuższych w Polsce składów tramwajowych. To pojazdy niskopodłogowe, przystosowane do potrzeb niepełnosprawnych. Kto poprowadzi tramwaj, to na razie tajemnica.

Skład będzie pomalowany na biało-żółto. Zostaną na nim umieszczone: herb Krakowa i logo ŚDM oraz wypisane w wielu językach hasło ŚDM w Krakowie: "Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią".

Tramwaj nie trafi później do muzeum, ale nadal będzie kursował po mieście. Każdy z mieszkańców będzie miał szansę podróżować tym samym pojazdem, którym wcześniej jechał papież.

Niskopodłogowy "krakowiak" został wyprodukowany przez bydgoską Pesę specjalnie dla Krakowa. Jest długi na prawie 43 metry i może jednorazowo przewieźć ok. 300 pasażerów. Posiada klimatyzację, nowoczesny system informacji pasażerskiej, monitoring oraz automaty biletowe.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się