GN 47/2020 Archiwum
    GN 47/2020 Archiwum

Najgroźniejszy będzie upał

Marek Tombarkiewicz z Ministerstwa Zdrowia, odwiedził krakowski Szpital im. Stefana Żeromskiego. To jedna z trzech placówek kluczowych w zabezpieczeniu medycznym ŚDM.

W Krakowie odbyło się 30 maja spotkanie rządowego zespołu ds. ŚDM. Jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia Marek Tombarkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, odwiedził krakowski Szpital im. Stefana Żeromskiego. To jedna z trzech placówek kluczowych w zabezpieczeniu medycznym ŚDM. Pozostałymi są Szpitale im. Ludwika Rydygiera i Jana Pawła II.

- Potencjał szpitala jest bardzo duży. To 18 oddziałów i prawie 600 łóżek - zaznaczył podczas krótkiego spotkania z dziennikarzami M. Tombarkiewicz. Dodał, że ponieważ ŚDM odbywają się w określonym terminie, jest możliwość zmniejszenia na ten czas przyjęć planowych bez uszczerbku dla pacjentów. - Jest także możliwość mobilizacji personelu na ten gorący tydzień. Wszystkie te działania służą zwiększeniu potencjalnych możliwości - podkreślił.

W Szpitalu Żeromskiego zwiększona zostanie m.in. liczba pacjentów, które może przyjąć Szpitalny Oddział Ratunkowy. - Dziennie SOR przyjmuje ok. 150 osób. Myślę, że jesteśmy w stanie podwoić tę liczbę - zapowiedział Zbigniew Król, dyrektor placówki. Umożliwić ma to m.in. rozbicie specjalnego namiotu. - Chcemy też utrzymać w gotowości cały blok operacyjny - zapowiedział dyrektor szpitala. Dodał, że jednocześnie może być prowadzonych nawet 10 operacji (na salach operacyjnych i w gabinetach zabiegowych).

Na ŚDM zakontraktowane zostaną 134 zespoły ratownictwa medycznego, które będą wspierane m.in. przez patrole piesze.

- Obawiamy się przede wszystkim zbyt dobrej pogody, czyli upałów. To może powodować zasłabnięcia, omdlenia, udary mózgu, nasilenie chorób przewlekłych u osób starszych. Także wszelkie stany urazowe mogą stanowić duży problem - przyznał M. Tombarkiewicz. - Szykujemy się  do zabezpieczenia wszystkich stanów nagłych. Stąd taka mobilizacja wszystkich rodzajów oddziałów - zaznaczył.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Najgroźniejszy będzie upał

Marek Tombarkiewicz z Ministerstwa Zdrowia, odwiedził krakowski Szpital im. Stefana Żeromskiego. To jedna z trzech placówek kluczowych w zabezpieczeniu medycznym ŚDM.

W Krakowie odbyło się 30 maja spotkanie rządowego zespołu ds. ŚDM. Jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia Marek Tombarkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, odwiedził krakowski Szpital im. Stefana Żeromskiego. To jedna z trzech placówek kluczowych w zabezpieczeniu medycznym ŚDM. Pozostałymi są Szpitale im. Ludwika Rydygiera i Jana Pawła II.

- Potencjał szpitala jest bardzo duży. To 18 oddziałów i prawie 600 łóżek - zaznaczył podczas krótkiego spotkania z dziennikarzami M. Tombarkiewicz. Dodał, że ponieważ ŚDM odbywają się w określonym terminie, jest możliwość zmniejszenia na ten czas przyjęć planowych bez uszczerbku dla pacjentów. - Jest także możliwość mobilizacji personelu na ten gorący tydzień. Wszystkie te działania służą zwiększeniu potencjalnych możliwości - podkreślił.

W Szpitalu Żeromskiego zwiększona zostanie m.in. liczba pacjentów, które może przyjąć Szpitalny Oddział Ratunkowy. - Dziennie SOR przyjmuje ok. 150 osób. Myślę, że jesteśmy w stanie podwoić tę liczbę - zapowiedział Zbigniew Król, dyrektor placówki. Umożliwić ma to m.in. rozbicie specjalnego namiotu. - Chcemy też utrzymać w gotowości cały blok operacyjny - zapowiedział dyrektor szpitala. Dodał, że jednocześnie może być prowadzonych nawet 10 operacji (na salach operacyjnych i w gabinetach zabiegowych).

Na ŚDM zakontraktowane zostaną 134 zespoły ratownictwa medycznego, które będą wspierane m.in. przez patrole piesze.

- Obawiamy się przede wszystkim zbyt dobrej pogody, czyli upałów. To może powodować zasłabnięcia, omdlenia, udary mózgu, nasilenie chorób przewlekłych u osób starszych. Także wszelkie stany urazowe mogą stanowić duży problem - przyznał M. Tombarkiewicz. - Szykujemy się  do zabezpieczenia wszystkich stanów nagłych. Stąd taka mobilizacja wszystkich rodzajów oddziałów - zaznaczył.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się