Nowy numer 48/2020 Archiwum
    Nowy numer 48/2020 Archiwum

Wystarczy kawałek podłogi

Potrzeba jeszcze 50 tys. miejsc noclegowych dla pielgrzymów, którzy przyjadą na Światowe Dni Młodzieży.

Organizatorzy krakowskich ŚDM szacują, że ok. 350 tys. pielgrzymów wykupi pakiety z noclegami. Do tej pory udało się zapewnić miejsca - u rodzin, w szkołach, remizach, domach kultury - dla 298 tys. z nich.

Jak podkreśla Krystian Ciempka z sekcji logistycznej Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016, spośród dostępnych możliwości najlepszy dla uczestników ŚDM jest nocleg w domach.

- Chcemy, żeby pielgrzymi byli zakwaterowani u rodzin, ponieważ to pozwala przeżyć w pełni to wydarzenie - pod względem kulturowym i duchowym - mówi K. Ciempka. Podkreśla, że w ten sposób na wizycie gości z całego świata skorzystać mogą także przyjmujące pielgrzymów rodziny.

Wciąż można składać deklaracje przyjęcia pod swój dach uczestników Światowych Dni Młodzieży. Wystarczy pobrać ją z oficjalnej strony ŚDM (krakow2016.com) i przekazać do komitetu parafialnego.

Jak przypominają organizatorzy, jedyne co trzeba zapewnić pielgrzymom to miejsce do spania (może to być kawałek podłogi) i dostęp do łazienki. Śniadania zapewnią parafie, a w ciągu dnia młodzież korzystać będzie z talonów żywieniowych wykupionych wraz z pakietem pielgrzyma.

Dlaczego warto przyjąć młodych do swojego domu? - To okazja do zawarcia międzynarodowych przyjaźni na lata. Ja takie kontakty utrzymuję do tej pory - mówi Ewelina Młynarczyk z Wadowic, która z noclegów u rodzin korzystała podczas ŚDM w Paryżu oraz Rzymie, a w lipcu przenocuje ośmiu pielgrzymów.

- U mnie każdy będzie miał do dyspozycji łóżko, ponieważ mam wystarczająco duży dom. Postaram się też pokazać naszą polską gościnność w postaci jakiejś miłej rozmowy, wieczornego grilla - radośnie zapowiada E. Młynarczyk.

Jeśli brakujących miejsc nie uda się znaleźć w prywatnych domach i mieszkaniach, komitet organizacyjny ŚDM zamierza renegocjować umowy z samorządami i zwiększyć liczbę pielgrzymów nocujących w szkołach i innych instytucjach oraz na polach namiotowych.

Organizatorzy ŚDM liczą się także z tym, że na ostatnie dni Światowych Dni Młodzieży do Krakowa przyjedzie wiele osób niezarejestrowanych w systemie, a co za tym idzie bez wykupionych pakietów pielgrzyma.

Żeby nie musieli oni spać pod gołym niebem od piątku do niedzieli przez całą dobę otwarte mają być kościoły w Krakowie i w okolicy Campus Misericordiae. Chodzi o to, by tej grupie pielgrzymów zapewnić przynajmniej ochronę przed ewentualnym deszczem.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Wystarczy kawałek podłogi

Potrzeba jeszcze 50 tys. miejsc noclegowych dla pielgrzymów, którzy przyjadą na Światowe Dni Młodzieży.

Organizatorzy krakowskich ŚDM szacują, że ok. 350 tys. pielgrzymów wykupi pakiety z noclegami. Do tej pory udało się zapewnić miejsca - u rodzin, w szkołach, remizach, domach kultury - dla 298 tys. z nich.

Jak podkreśla Krystian Ciempka z sekcji logistycznej Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016, spośród dostępnych możliwości najlepszy dla uczestników ŚDM jest nocleg w domach.

- Chcemy, żeby pielgrzymi byli zakwaterowani u rodzin, ponieważ to pozwala przeżyć w pełni to wydarzenie - pod względem kulturowym i duchowym - mówi K. Ciempka. Podkreśla, że w ten sposób na wizycie gości z całego świata skorzystać mogą także przyjmujące pielgrzymów rodziny.

Wciąż można składać deklaracje przyjęcia pod swój dach uczestników Światowych Dni Młodzieży. Wystarczy pobrać ją z oficjalnej strony ŚDM (krakow2016.com) i przekazać do komitetu parafialnego.

Jak przypominają organizatorzy, jedyne co trzeba zapewnić pielgrzymom to miejsce do spania (może to być kawałek podłogi) i dostęp do łazienki. Śniadania zapewnią parafie, a w ciągu dnia młodzież korzystać będzie z talonów żywieniowych wykupionych wraz z pakietem pielgrzyma.

Dlaczego warto przyjąć młodych do swojego domu? - To okazja do zawarcia międzynarodowych przyjaźni na lata. Ja takie kontakty utrzymuję do tej pory - mówi Ewelina Młynarczyk z Wadowic, która z noclegów u rodzin korzystała podczas ŚDM w Paryżu oraz Rzymie, a w lipcu przenocuje ośmiu pielgrzymów.

- U mnie każdy będzie miał do dyspozycji łóżko, ponieważ mam wystarczająco duży dom. Postaram się też pokazać naszą polską gościnność w postaci jakiejś miłej rozmowy, wieczornego grilla - radośnie zapowiada E. Młynarczyk.

Jeśli brakujących miejsc nie uda się znaleźć w prywatnych domach i mieszkaniach, komitet organizacyjny ŚDM zamierza renegocjować umowy z samorządami i zwiększyć liczbę pielgrzymów nocujących w szkołach i innych instytucjach oraz na polach namiotowych.

Organizatorzy ŚDM liczą się także z tym, że na ostatnie dni Światowych Dni Młodzieży do Krakowa przyjedzie wiele osób niezarejestrowanych w systemie, a co za tym idzie bez wykupionych pakietów pielgrzyma.

Żeby nie musieli oni spać pod gołym niebem od piątku do niedzieli przez całą dobę otwarte mają być kościoły w Krakowie i w okolicy Campus Misericordiae. Chodzi o to, by tej grupie pielgrzymów zapewnić przynajmniej ochronę przed ewentualnym deszczem.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się