Nowy numer 32/2020 Archiwum
    Nowy numer 32/2020 Archiwum

Pielgrzymi muszą być bezpieczni

Wstępnie potrzeba ok. 24 mln zł na służby medyczne podczas Światowych Dni Młodzieży - poinformował dziś Marek Tombarkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Podczas spotkania z dziennikarzami zapewnił też, że taka kwota jest zagwarantowana w budżecie państwa, a jeśli podczas dalszych prac nad projektem zabezpieczenia medycznego ŚDM analizy wykażą ryzyka, które wcześniej nie były brane pod uwagę, potrzeby finansowe trzeba będzie do nich na bieżąco dostosowywać.

W przygotowywaniu takich analiz pomogą specjaliści z WHO, którzy pracowali także nad zabezpieczeniem Euro 2012.

Na razie 15 mln zł z puli 24 mln zł przeznaczonych zostało na bezpośrednie czynności medyczne, w tym sfinansowanie dodatkowych zespołów wyjazdowych, patroli pieszych, funkcjonowanie namiotów szpitalnych czy stałych miejsc udzielania pomocy. Przewidziano też pieniądze na co najmniej jeden dodatkowy zespół lotniczego ratownictwa medycznego. Ok. 6 mln zł pokryje z kolei koszty inwestycyjne związane z zakupami dotyczącymi infrastruktury ratowniczej i medycznej.

Wszystko to regulować będzie specustawa, która jest przygotowywana i która określi uprawnienia poszczególnych służb. Ustawa znajduje się obecnie w uzgodnieniach międzyresortowych i ma jak najszybciej trafić do Sejmu - jej przyjęcie usprawni bowiem wszelkie procedury związane z organizacją ŚDM, a także sfinansowanie dodatkowych zadań związanych z tym wydarzeniem, zarówno przez szpitale, jak i poradnie specjalistyczne oraz punkty podstawowej opieki zdrowotnej. To ważne ze względu na liczbę uczestników ŚDM i fakt, iż przez cały tydzień będą oni nocować na bardzo rozległym terenie.

- Pamiętajmy, iż podczas ŚDM trzeba też zapewnić normalne działanie służbom medycznym zabezpieczającym zdrowie mieszkańców Krakowa - dostęp do takiej opieki w żaden sposób nie może być wtedy ograniczony - mówi M. Tombarkiewicz.

Projekt zabezpieczenia medycznego ŚDM, przygotowany przez Małgorzatę Popłąwską, dyrektor Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego, będzie opracowywany do 20 lutego, a po 15 marca do publicznej wiadomości zostaną podane jego szczegóły.

- Przygotowując plany przyjęliśmy założenie, że dzielimy zabezpieczenie strukturalnie na: zabezpieczenie dedykowane poszczególnym uroczystościom (które muszą mieć z racji ilości uczestników odrębne zabezpieczenie) oraz podniesienie gotowości ratowniczej we wszystkich segmentach opieki (zaczynając od izb przyjęć i szpitalnych oddziałów ratunkowych). Brane są tu pod uwagę szacunkowe dane dotyczące liczby pielgrzymów na terenie województwa małopolskiego (chodzi o liczbę miejsc noclegowych - przyp. red.), jednak te liczby będą się jeszcze zmieniać i analizy trzeba będzie do nich dostosowywać - wyjaśnia M. Popławska dodając, że przyjęcie pielgrzymów deklarują też powiaty położone już poza naszym województwem i również trzeba to uwzględniać.

- Trzeba też zwiększyć siły ratownictwa medycznego, zarówno o zespoły naziemne, jak i lotnicze. Minister deklaruje, że w razie potrzeby można zwiększyć flotę śmigłowców ratowniczych na terenie Krakowa (nawet o 4). By móc robić szczegółowe analizy potrzebujemy jednak zatwierdzonego planu Błoń i Brzegów i liczby uczestników najważniejszych uroczystości - podkreśla dyrektor KPR.

Wstępnie potrzeba ok. 90 zespołów wyjazdowych oraz 1000 patroli pieszych, przy czym każdy zespół i patrol będzie złożony z 2-3 odpowiednio wyposażonych osób. Pod uwagę brane są też stałe punkty medyczne i namioty szpitalne, które powstaną podczas ŚDM. Do namiotów będą przypisane zespoły ratownictwa medycznego.

- Musimy również przewidzieć dodatkowe systemy zarządzania (wstępnie 5 dyspozytorni) oraz specjalny sztab, który będzie zarządzał wszystkimi siłami - dodaje M. Popławska.

- By wszystko zostało właściwie opracowane, musimy również poznać trasę przemieszczania się ojca świętego, a tego dowiemy się dopiero za kilka tygodni. To z kolei pociągnie za sobą trasy pielgrzymowania uczestników ŚDM - pod uwagę bierzemy też miejsca uroczystości w Częstochowie i Oświęcimiu, bo prawdopodobnie tam także pojedzie papież - zaznacza wojewoda małopolski Józef Pilch.

Ważną kwestią jest też łączność i dostępność numeru alarmowego 112 - w związku z tym wojewoda 12 lutego spotka się z minister cyfryzacji Anną Streżyńską. W najbliższym czasie odbędzie się też spotkanie z ministerstwem finansów.

Jak przekonuje Małgorzata Popławska, Małopolska ma doświadczenie w zabezpieczaniu wielkich imprez (w tym papieskich pielgrzymek), jednak ŚDM będą wyzwaniem czasowym, bo nie chodzi o jeden dzień, a o cały tydzień, terytorialnym oraz lingwistycznym (w razie potrzeby do szpitali dowożeni będą tłumacze). W specjalnej aplikacji przygotowywanej przez Komitet Organizacyjny ŚDM mają się znaleźć wszystkie niezbędne dla pielgrzymów informacje.

Zarówno Józef Pilch, jak i Marek Tombarkiewicz podkreślają, że wszystkie inwestycje są przygotowywane nie tylko w związku z ŚDM, ale później mają one służyć przez długie lata mieszkańcom miasta. Chodzi m.in. o zakup wyposażenia służb, czy budowę drogi S7 i połączenia komunikacyjnego z Brzegami, skąd muszą być wytyczone trasy ewakuacyjne.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Pielgrzymi muszą być bezpieczni

Wstępnie potrzeba ok. 24 mln zł na służby medyczne podczas Światowych Dni Młodzieży - poinformował dziś Marek Tombarkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Podczas spotkania z dziennikarzami zapewnił też, że taka kwota jest zagwarantowana w budżecie państwa, a jeśli podczas dalszych prac nad projektem zabezpieczenia medycznego ŚDM analizy wykażą ryzyka, które wcześniej nie były brane pod uwagę, potrzeby finansowe trzeba będzie do nich na bieżąco dostosowywać.

W przygotowywaniu takich analiz pomogą specjaliści z WHO, którzy pracowali także nad zabezpieczeniem Euro 2012.

Na razie 15 mln zł z puli 24 mln zł przeznaczonych zostało na bezpośrednie czynności medyczne, w tym sfinansowanie dodatkowych zespołów wyjazdowych, patroli pieszych, funkcjonowanie namiotów szpitalnych czy stałych miejsc udzielania pomocy. Przewidziano też pieniądze na co najmniej jeden dodatkowy zespół lotniczego ratownictwa medycznego. Ok. 6 mln zł pokryje z kolei koszty inwestycyjne związane z zakupami dotyczącymi infrastruktury ratowniczej i medycznej.

Wszystko to regulować będzie specustawa, która jest przygotowywana i która określi uprawnienia poszczególnych służb. Ustawa znajduje się obecnie w uzgodnieniach międzyresortowych i ma jak najszybciej trafić do Sejmu - jej przyjęcie usprawni bowiem wszelkie procedury związane z organizacją ŚDM, a także sfinansowanie dodatkowych zadań związanych z tym wydarzeniem, zarówno przez szpitale, jak i poradnie specjalistyczne oraz punkty podstawowej opieki zdrowotnej. To ważne ze względu na liczbę uczestników ŚDM i fakt, iż przez cały tydzień będą oni nocować na bardzo rozległym terenie.

- Pamiętajmy, iż podczas ŚDM trzeba też zapewnić normalne działanie służbom medycznym zabezpieczającym zdrowie mieszkańców Krakowa - dostęp do takiej opieki w żaden sposób nie może być wtedy ograniczony - mówi M. Tombarkiewicz.

Projekt zabezpieczenia medycznego ŚDM, przygotowany przez Małgorzatę Popłąwską, dyrektor Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego, będzie opracowywany do 20 lutego, a po 15 marca do publicznej wiadomości zostaną podane jego szczegóły.

- Przygotowując plany przyjęliśmy założenie, że dzielimy zabezpieczenie strukturalnie na: zabezpieczenie dedykowane poszczególnym uroczystościom (które muszą mieć z racji ilości uczestników odrębne zabezpieczenie) oraz podniesienie gotowości ratowniczej we wszystkich segmentach opieki (zaczynając od izb przyjęć i szpitalnych oddziałów ratunkowych). Brane są tu pod uwagę szacunkowe dane dotyczące liczby pielgrzymów na terenie województwa małopolskiego (chodzi o liczbę miejsc noclegowych - przyp. red.), jednak te liczby będą się jeszcze zmieniać i analizy trzeba będzie do nich dostosowywać - wyjaśnia M. Popławska dodając, że przyjęcie pielgrzymów deklarują też powiaty położone już poza naszym województwem i również trzeba to uwzględniać.

- Trzeba też zwiększyć siły ratownictwa medycznego, zarówno o zespoły naziemne, jak i lotnicze. Minister deklaruje, że w razie potrzeby można zwiększyć flotę śmigłowców ratowniczych na terenie Krakowa (nawet o 4). By móc robić szczegółowe analizy potrzebujemy jednak zatwierdzonego planu Błoń i Brzegów i liczby uczestników najważniejszych uroczystości - podkreśla dyrektor KPR.

Wstępnie potrzeba ok. 90 zespołów wyjazdowych oraz 1000 patroli pieszych, przy czym każdy zespół i patrol będzie złożony z 2-3 odpowiednio wyposażonych osób. Pod uwagę brane są też stałe punkty medyczne i namioty szpitalne, które powstaną podczas ŚDM. Do namiotów będą przypisane zespoły ratownictwa medycznego.

- Musimy również przewidzieć dodatkowe systemy zarządzania (wstępnie 5 dyspozytorni) oraz specjalny sztab, który będzie zarządzał wszystkimi siłami - dodaje M. Popławska.

- By wszystko zostało właściwie opracowane, musimy również poznać trasę przemieszczania się ojca świętego, a tego dowiemy się dopiero za kilka tygodni. To z kolei pociągnie za sobą trasy pielgrzymowania uczestników ŚDM - pod uwagę bierzemy też miejsca uroczystości w Częstochowie i Oświęcimiu, bo prawdopodobnie tam także pojedzie papież - zaznacza wojewoda małopolski Józef Pilch.

Ważną kwestią jest też łączność i dostępność numeru alarmowego 112 - w związku z tym wojewoda 12 lutego spotka się z minister cyfryzacji Anną Streżyńską. W najbliższym czasie odbędzie się też spotkanie z ministerstwem finansów.

Jak przekonuje Małgorzata Popławska, Małopolska ma doświadczenie w zabezpieczaniu wielkich imprez (w tym papieskich pielgrzymek), jednak ŚDM będą wyzwaniem czasowym, bo nie chodzi o jeden dzień, a o cały tydzień, terytorialnym oraz lingwistycznym (w razie potrzeby do szpitali dowożeni będą tłumacze). W specjalnej aplikacji przygotowywanej przez Komitet Organizacyjny ŚDM mają się znaleźć wszystkie niezbędne dla pielgrzymów informacje.

Zarówno Józef Pilch, jak i Marek Tombarkiewicz podkreślają, że wszystkie inwestycje są przygotowywane nie tylko w związku z ŚDM, ale później mają one służyć przez długie lata mieszkańcom miasta. Chodzi m.in. o zakup wyposażenia służb, czy budowę drogi S7 i połączenia komunikacyjnego z Brzegami, skąd muszą być wytyczone trasy ewakuacyjne.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się