Nowy numer 2/2021 Archiwum
    Nowy numer 2/2021 Archiwum

Schody do nieba

Światowe dziedzictwo. Trzy cerkwie znajdujące się na terenie diecezji tarnowskiej i będące pod jej opieką zostały wpisane na prestiżową listę UNESCO. Dziś zapraszamy Państwa do Kwiatonia.

Tu warto zaczynać

Patronką cerkwi jest św. Paraskewa. Mało znana święta w Kościele rzymskokatolickim. To jest postać związana z początkiem chrześcijaństwa, żyła na przełomie III i IV wieku w Ikonium. Była Greczynką, jej imię ze starogreckiego oznacza piątek. Była chrześcijanką. Kiedy siepacze Dioklecjana przybyli do Ikonium, żeby rozprawić się z chrześcijanami, Paraskewa wpadła w oko dowódcy wojsk, który zaproponował jej ożenek pod warunkiem, że wyrzeknie się wiary w Chrystusa. Tak się nie stało i kobieta zginęła śmiercią męczeńską. Jest patronką narzeczonych, rodzin, ogniska domowego, jak również patronką pasterzy, co było ważne dla okolicznych mieszkańców. Odnaleziono niedawno w ołtarzu specjalną chustę, na której zostały złożone relikwie świętej, opatrzone pieczęcią z Rzymu. Kwiatońska świątynia staje się „modna” dla nowożeńców. – Zaraz po wpisie aż pięć par z Krakowa przyjechało zapytać, czy mogą wziąć ślub w naszym kościele. Więc jak ślub, to tylko w Kwiatoniu… Ludzi, ale i mnie samą przyciągają klimat, atmosfera, ściana obrazów, gdzie się czuje obecność świętych. Dobre miejsce na zadumę, modlitwę. Mieszka się blisko, ale cerkiew nie powszednieje. Patrząc na nią z okna, czuje się obecność Boga, tajemnicę Trójcy Świętej. To budzi respekt, szacunek – przyznaje Maria Hyra, która razem z mężem Janem opiekuje się kwiatońskimi schodami do nieba.

Zapach świętości

Ks. Czesław Kaput, proboszcz w Uściu Gorlickim, kustosz kwiatońskiej świątyni – To wielki zaszczyt i wyróżnienie, wszyscy to podziwiają, cieszą się, choć mają świadomość, że droga do tego wymagała wielu nakładów pracy, pieniędzy…, że za przywilejami idą obowiązki. Czuję wielką życzliwość władz konserwatorskich z Nowego Sącza, Krakowa, Warszawy. Od początku Kwiatoń był uznawany za perłę tego terenu, ale i całej Polski. Stąd zainteresowanie władz, pomoc w pisaniu wniosków o dotacje. Kontakt z cerkwiami miałem po raz pierwszy jako duszpasterz po przyjściu do Ujścia. Najbardziej dotkliwy był w czasie zimy, kiedy temperatura w środku była ta sama, co na zewnątrz. W kielichu zamarzało wino, a wiatr – tak było w Ujściu – nawiewał śnieg do konfesjonałów. Najbardziej po wejściu do cerkwi w Kwiatoniu podoba mi się zapach, ikonostas, to, że ludzie są tak blisko ołtarza. Cieszy mnie podziw obcych, bo czasem – jak to się mówi – człowiek pod lasem widzi, pod nosem nie widzi. Ludzie zachwycają się bryłą kwiatońskiej cerkwi, ikonostasem. Kiedy odnowili polichromie, to odkryłem, jakie to są piękne obrazy. No i sama robota ciesielska! Jak to wszystko jest precyzyjnie zrobione i jakie to jest trwałe! Kwiatoniem opiekuje się cała parafia, trzeba też wiedzieć, że oprócz tej cerkwi mamy także kościoły pomocnicze w miejscowościach Skwirtne i Oderne. Cerkiew można zwiedzać w sezonie od maja do października, od wtorku do niedzieli, od 9.00 do 18.00. Msza św. jest w niedzielę, co drugi tydzień, o 9.00., w tygodniu zaś w każdą środę o 18.30, także w pierwsze piątki, są tu odprawiane nabożeństwa majowe i październikowe.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Schody do nieba

Światowe dziedzictwo. Trzy cerkwie znajdujące się na terenie diecezji tarnowskiej i będące pod jej opieką zostały wpisane na prestiżową listę UNESCO. Dziś zapraszamy Państwa do Kwiatonia.

Tu warto zaczynać

Patronką cerkwi jest św. Paraskewa. Mało znana święta w Kościele rzymskokatolickim. To jest postać związana z początkiem chrześcijaństwa, żyła na przełomie III i IV wieku w Ikonium. Była Greczynką, jej imię ze starogreckiego oznacza piątek. Była chrześcijanką. Kiedy siepacze Dioklecjana przybyli do Ikonium, żeby rozprawić się z chrześcijanami, Paraskewa wpadła w oko dowódcy wojsk, który zaproponował jej ożenek pod warunkiem, że wyrzeknie się wiary w Chrystusa. Tak się nie stało i kobieta zginęła śmiercią męczeńską. Jest patronką narzeczonych, rodzin, ogniska domowego, jak również patronką pasterzy, co było ważne dla okolicznych mieszkańców. Odnaleziono niedawno w ołtarzu specjalną chustę, na której zostały złożone relikwie świętej, opatrzone pieczęcią z Rzymu. Kwiatońska świątynia staje się „modna” dla nowożeńców. – Zaraz po wpisie aż pięć par z Krakowa przyjechało zapytać, czy mogą wziąć ślub w naszym kościele. Więc jak ślub, to tylko w Kwiatoniu… Ludzi, ale i mnie samą przyciągają klimat, atmosfera, ściana obrazów, gdzie się czuje obecność świętych. Dobre miejsce na zadumę, modlitwę. Mieszka się blisko, ale cerkiew nie powszednieje. Patrząc na nią z okna, czuje się obecność Boga, tajemnicę Trójcy Świętej. To budzi respekt, szacunek – przyznaje Maria Hyra, która razem z mężem Janem opiekuje się kwiatońskimi schodami do nieba.

Zapach świętości

Ks. Czesław Kaput, proboszcz w Uściu Gorlickim, kustosz kwiatońskiej świątyni – To wielki zaszczyt i wyróżnienie, wszyscy to podziwiają, cieszą się, choć mają świadomość, że droga do tego wymagała wielu nakładów pracy, pieniędzy…, że za przywilejami idą obowiązki. Czuję wielką życzliwość władz konserwatorskich z Nowego Sącza, Krakowa, Warszawy. Od początku Kwiatoń był uznawany za perłę tego terenu, ale i całej Polski. Stąd zainteresowanie władz, pomoc w pisaniu wniosków o dotacje. Kontakt z cerkwiami miałem po raz pierwszy jako duszpasterz po przyjściu do Ujścia. Najbardziej dotkliwy był w czasie zimy, kiedy temperatura w środku była ta sama, co na zewnątrz. W kielichu zamarzało wino, a wiatr – tak było w Ujściu – nawiewał śnieg do konfesjonałów. Najbardziej po wejściu do cerkwi w Kwiatoniu podoba mi się zapach, ikonostas, to, że ludzie są tak blisko ołtarza. Cieszy mnie podziw obcych, bo czasem – jak to się mówi – człowiek pod lasem widzi, pod nosem nie widzi. Ludzie zachwycają się bryłą kwiatońskiej cerkwi, ikonostasem. Kiedy odnowili polichromie, to odkryłem, jakie to są piękne obrazy. No i sama robota ciesielska! Jak to wszystko jest precyzyjnie zrobione i jakie to jest trwałe! Kwiatoniem opiekuje się cała parafia, trzeba też wiedzieć, że oprócz tej cerkwi mamy także kościoły pomocnicze w miejscowościach Skwirtne i Oderne. Cerkiew można zwiedzać w sezonie od maja do października, od wtorku do niedzieli, od 9.00 do 18.00. Msza św. jest w niedzielę, co drugi tydzień, o 9.00., w tygodniu zaś w każdą środę o 18.30, także w pierwsze piątki, są tu odprawiane nabożeństwa majowe i październikowe.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się